Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Japonia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Japonia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 marca 2015

MySongsList: Japonia.

MySongsList to zbiór moich ulubionych piosenek z danego kraju, który dzieli się na 4 części:
  • piosenki japońskie ♪
  • piosenki koreańskie ♪
  • piosenki chińskie ♪
  • inne ♪
Każdy z was posiada na playliście piosenki, które są waszymi ukochanymi albo po prostu często do nich wracacie. Zamierzam pokazać wam mój gust muzyczny, być może okaże się, że ktoś z was ma podobny albo dzięki poniższej liście odkryje coś, co mu się spodoba :)

sobota, 14 lutego 2015

Dramowe plany na 2015.

Ughhh, tak mało obejrzałam dram i filmów azjatyckich, a jeszcze tyle przede mną! Kinematografią Wschodu zainteresowałam się dopiero pod koniec zeszłego roku, można więc powiedzieć, że w tych klimatach jestem amatorką przy większości z was :p Zbliżające się ferie zamierzam spędzić na obejrzeniu kilka produkcji, które bardzo mnie zaciekawiły. Mam nadzieję, że uda mi się również zobaczyć jeszcze kilka innych rzeczy w całym roku, ale perspektywa rozpoczęcia pracy po zakończeniu szkoły brzmi przerażająco dla mojego mózgu spragnionego wzdychania do azjatyckich aktorów... Może nie będzie tak źle! Prawda? Prawda...?!
Bynajmniej oto moja lista marzeń filmowo-dramowych, którą chcę zrealizować  w 2015 roku, łapcie!

FILMY
1. The con artist  (2014), czyli film z moim ukochanym Lee Hyun Woo (znanym z "Secretly greatly"), łojezułojezułojezu!

2. Rockin' On Heaven's Door (2013)
Dooobra, skłamałam, już to obejrzałam zaledwie kilka dni temu (co nie zmienia faktu, że bardzo chciałam to wreszcie zobaczyć!) :D

3. Penny Pinchers (2011) z pięknym wilczkiem Chul-Soo Song Joong-ki ♥

4. Bokura Ga Ita (2012)

5. The Liar and  His Lover (2013)

sobota, 5 kwietnia 2014

M jak "Mizuho", M jak "MAM MDŁOŚCI"...

Próbował ktoś z Was kiedyś ryżowych przysmaków MIZUHO? Jeśli tak, to zapewne tak, jak ja, omijacie szerokim łukiem te kusząco wyglądające opakowania kryjące w sobie jedno z najgorszych paskudztw świata, a jeśli jeszcze tego nie jedliście, to... Jesteście szczęściarzami!
Gwoli uściślenia, mowa tu o JAPOŃSKICH KRAKERSACH RYŻOWYCH MIZUHO!

Produkt dostępny jest w trzech odmianach: wasabi, chilli oraz mix różnych smaków. Ja wybrałam to ostatnie.
W mojej małej mieścinie nie ma knajp z azjatycką kuchnią, nigdzie nie dostanę pocky, sushi, itp. Dlatego, kiedy zobaczyłam we FRESHU japońskie opakowanie za 3.99 zł, kupiłam je bez wahania, w końcu to Japonia, c'nie? :D
Krakersy ważą 65g, więc ich cena jest wysoka, co powinno być równoznaczne z bardzo dobrą jakością produktu. Tymczasem...
Tył opakowania krakersów o smaku wasabi.
...Nie dość, że krakersy wyprodukowano w Tajlandii (czemu więc nie nazywają się "krakersami tajskimi"?), to ich skład można nazwać samą chemią. W dodatku napis, że barwnik E 102 jest szkodliwy dla dzieci i może zaburzyć ich skupienie (czytałam, że substancja w tym barwniku sprawia, że dzieci stają się rozdrażnione i nadpobudliwe!), jest, jak dla mnie, szokujący. Oliwy do ognia dodaje fakt, że w środku znajdowała się torebka z kuleczkami pochłaniającymi wilgoć, które tyle razy mogliśmy znaleźć w kartonach z butami!



Krakersy nie wyglądają zbyt apetycznie (moje koleżanki z klasy, którym przyniosłam to do spróbowania - i które od razu to wypluły po niewielkim kęsie - myślały, że to karma dla psa), ich zapach jest mdły i przesiąknięty plastikiem. A może to po prostu te wszystkie barwniki i sztuczne substancje dają taki efekt?
Konsystencja przypomina stwardniały makaron lub właśnie plastik, ich smak (składający się na sos sojowy, wasabi) z początku jest słony, a po chwili staje się mocno słodki, co, jednym słowem, jest POTWORNE. Może i porównanie najlepsze nie jest, ale to tak, jakbyście lizaka obtoczyli w soli i potem to spróbowali (a fuj!). Producent obiecuje wyrazisty smak i to, że snacki są zdrowe dla nas, i żadne z tych punktów nie zostało spełnione. Co prawda rzeczywiście przysmak zawiera tylko 1g tłuszczu w 100g produktu (czyli tekst z przodu opakowania "Fat & Cholesterol Free" się po części zgadza), ale w zamian szczodrze obdarzono chrupiące krakersy 85g węglowodanów, które są odpowiedzialne za przyrost wagi (czyli słowo "Fat Free" to zakłamanie w celu większej sprzedaży).


Krakersy japońskie (choć raczej powinnam napisać "tajskie") MIZUHO to jedne z najgorszych (nie)przysmaków, jakie kosztowałam w moim prawie dziewiętnastoletnim życiu. Nie wiem, jak sprawują się inne produkty firmy odpowiedzialnej za produkcję tego czegoś, ale, po spotkaniu z powyższymi snackami, nie mam ochoty psuć sobie żołądka śmieciowym jedzeniem tego producenta. Niepotrzebnie straciłam pieniądze i czas na tę przekąskę, która teraz leży od kilku dni w szafce i której zaraz się pozbędę. Sayonara, Mizuho!
Gorąco nie polecam.

wtorek, 11 marca 2014

Matching clothes - stwórz własnego klona!

Wyobraź sobie, że wyjeżdżasz do Japonii i przechadzasz się ze swoim chłopakiem po centrum Tokyo. Tłumy jak na olbrzymiej wyprzedaży, nieprawdaż? I jak w takim miejscu na spokojnie poprzytulać się do swojego skośnookiego boya, potrzymać za rękę, a może i skraść po kryjomu pocałunek? No właśnie, to niemały problem z uwagi na fakt, że Azjaci nie są skłonni ujawniać swoich uczuć w miejscu publicznym, obściskiwanie się na ulicy nie jest zbyt mile widziane, bo, bez zbędnej delikatności mówiąc, Japończycy, Chińczycy i inne nacje są zamknięte na takie sprawy. Nawet same słowa "kocham cię" nie są często słyszalne przez wybranki tamtejszych mężczyzn.
Cóż więc można zdziałać, by w delikatny sposób pokazać innym swoją miłość? Nawet na to Japończycy odnaleźli sposób - matching clothes! Co to takiego?
Mathing clothes dosłownie oznacza "pasujące ubranie", więc jest to nic innego, jak upodabnianie się poprzez wygląd do swojej drugiej połówki, najczęściej dotyczy oczywiście części garderoby, w końcu kobieta sobie szerokich barów nie dorobi, haha XD

Osobiście uważam, że jest to bardzo kawaii & cute, jakbym miała chłopaka, to bym zmusiła go do zakupu takich koszulek (haha), szczególnie takich jak te:
KAAAAWAAAAAI! *w*




Matching clothes posiadają wielbicieli również wśród całych rodzin (będzie łatwiej rozpoznać się w tłumie, haha  xd) ^-^

Styl ten jest znany już na całym świecie, jednak w Polsce jeszcze nigdy nie udało mi się zobaczyć podobnie ubranej pary. Choć może to nam zbędne, skoro w naszym kraju zakochani nie mają żadnego poczucia kultury i obmacują się, gdzie się tylko da (fuj!). A może wam udało się takie osoby spotkać? :))
Matching clothes to genialny pomysł (w dodatku bardzo dobrze się sprzedający), jednak trzeba przyznać, że...
....Nie wszystkim to pasuje XD

***
Jejku, już jest 10000 wyświetleń?! Dopiero teraz to zauważyłam,  a rozdania nie mam przygotowanego T_T Ze względu na brak środków jestem zmuszona odłożyć w czasie konkurs, mianhae :c Ale bardzo, bardzo, bardzo, bardzo dziękuję Wam wszystkim za zaglądanie na bloga, komentowanie oraz za 5 1 OBSERWATORÓW, BOŻE FV,JN;NF'LKMSSNDBVJKVNSDV,SD, SARANGHAE ♥


czwartek, 28 marca 2013

Szukasz niezapomnianych wrażeń? Zapraszamy i życzymy smacznego! Nietypowe restauracje, cz. II

Nadszedł czas na kolejne, oryginalne i dość nietypowe restauracje w Azji, których część pierwszą mogliście przeczytać tutaj. Zapraszam do czytania C:

"Urban Interiorites"

Wygląd restauracji, położonej w Tokio, został zaprojektowany przez trzech architektów: Ali Rahim, Tiffany Dahlen i Virginia Melnyk. Muszę przyznać, że pomysł był bardzo ambitny i trudny do zrealizowania. Bądź co bądź, ale jak się spogląda na fotografię budynku przypominającego ogromny, przesłodki tort, należy uważać, by nie oślinić monitor ^-^




Co prawda wnętrze przypomina mi raczej komórki człowieka albo roztopioną, różową gumę xD Ale i tak wygląda smakowicie~ Ciekawe, czy podawane potrawy są równie niesamowite? Szczerze powiedziawszy, na sam widok tego miejsca robi mi się słabo z nadmiaru wyimaginowanego cukru we krwi...
***
"Maid Café"

Kawiarenka, w której możemy spotkać kelnerki przebrane za pokojówki. Jak wiadomo, lokaje i osoby sprzątające są dość popularne w anime (np. w Kaichou wa maid sama), więc nie szokuje mnie takie przedsięwzięcie. Nie jest to jednak wielka atrakcja, ale za sam pomysł miejsce to zasługuje na wzmiankę na blogu C;



Od razu rzuca się w oczy dziecięca, można by rzec - słodka, uroda pracowników. Więc jeśli nie posiada się szczupłej figury i twarzy jak u nastolatki (i zero zmarszczek!), to niestety są marne szanse na pracę w takim zakładzie (chyba że do zmywania naczyń D:).
***
"Nyotaimori"

W japońskiej restauracji kobiety służą za talerz konsumpcyjny. Dosłownie. "Body sushi" nie jest na szczęście popularne, ale w najbardziej ekskluzywnych miejscach można się z tym spotkać. Dziewczyny, po uprzednim zabiegu oczyszczania i pielęgnacji ciała, stają się tacą dla gości. Na ich ciele ułożone są potrawy, które konsumenci kosztują przy pomocy pałeczek. Jest to dość kontrowersyjny sposób zdobywania klientów, gdyż leżenie w bezruchu (oczywiście całkowicie pozbawionym ubrań) jest naprawdę krępujące i powoduje u mnie co najmniej zniesmaczenie.


[Te zdjęcia są "najłagodniejsze", jakie udało mi się znaleźć, ale jeśli chcecie zobaczyć, jak naprawdę to wygląda, wystarczy wejść w google grafika. Ja bynajmniej nie chcę umieszczać tu takich fotografii]

Niedawno usłyszałam o pewnej ciekawej restauracji, która wręcz mnie zachwyciła, więc zapewne za jakiś czas napisze o niej osobny post. A tymczasem zadam ponownie pytanie: CO SĄDZICIE O POWYŻSZYCH RESTAURACJACH?
***
Mam dla Was również kilka następujących informacji:
1. Odwiesiłam mojego starego bloga (on jako jedyny się zachował z moich onetowskich stron): My-Alkoholicy.
2. Moje opowiadanie, które tu zamieściłam pod postacią k-popowego scenariusza, bierze udział w konkursie na pewnym blogu. Jest to praca nr 4. Jest ktoś chętny do zagłosowania? ;D [KLIK] Z góry dziękuję *3*
3. W piątek 27 lutego o godzinie 23:00 na programie AXN SciFi zostanie wyemitowany film pt. "Death Note- Notatnik śmierci" , powstały na podstawie słynnego anime. Więcej tutaj :3

Źródła:
http://www.archirama.pl/artykul/galeria/szalony-sen-cukiernika-restauracja-urban-interiorites-w-tokio,1066/394/2783/#zdjecie
http://czywiesz.pl/inne/265408,Czy-wiesz-co-to-jest-nyotaimori.html